Rozdział 383 383

— Myślę, że ktoś tu jest zazdrosny. — Jenny zmarszczyła nos, a jej głos ociekał kpiną.

Sharee ledwo się powstrzymywała. Jenny była po prostu nie do wytrzymania. Czy to, że w kraju miała wyższy ranking, dawało jej prawo traktować ludzi w ten sposób?

No dobrze. Może jej ranking nie był tak dobry jak...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie