Rozdział 503 503

Staruszka uśmiechnęła się i skinęła głową. — Dobrze.

Elena ruszyła z powrotem do stolicy. Iceblade szedł za nią krok w krok, wyraźnie licząc na to, że go podwiezie. Elena zerknęła na niego przez ramię.

— Jak tu dotarłeś?

— Przyszedłem pieszo — odparł Iceblade stanowczo zbyt swobodnie.

Elena tylk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie