Rozdział 139 Rozdział Sto Trzydzieści Dziewiąty

Uczniowie i kolejni uczniowie tłoczyli się w ogromnym zbiegowisku, wszyscy upchnięci wzdłuż parkingu, wszyscy zwróceni w tę samą stronę, wszyscy z wyciągniętymi telefonami.

Grupa dziewczyn z młodszej klasy obok mnie zaczęła piszczeć. „To ona! To ona!”

„O mój Boże, nie wierzę, że ona jest prawdziwa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie