Rozdział 27 Rozdział dwudziesty siódmy

– Chodzi z nami do szkoły? – zapytał Marcus.

– Czy ty jesteś głuchy? Powiedziałem: daj spokój.

– Czyli tak, chodzi do naa­szej szkoły. Dobra, kumam. – Zabrał mi butelkę z wodą i zaczął nią potrząsać jak marakasem. – Alison wie?

– Marcus, kogo to, kurwa, obchodzi, czy wie, czy nie? I przestań z ty...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie