Rozdział 36 Rozdział trzydziesty szósty

Nienawidzę szpitali. Nigdy ich nie lubiłam, bo po pierwsze śmierdzą środkiem odkażającym, a po drugie — szpital zawiódł mojego ojca. Ich karetka nie przyjechała dość szybko, kiedy potrzebował pomocy medycznej, i dlatego zmarł.

Wiedziałam, że to nie była ich wina, ale i tak nie potrafiłam pozbyć się...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie