Rozdział 6 Rozdział szósty

Byłam taką idiotką.

Wcześniej, w swoim gabinecie, trener Ellis patrzył na mnie z troską i czułością, mówiąc, że wie, iż coś jest nie tak, i dając mi szansę, żebym sama mu o tym powiedziała.

Nie skorzystałam.

Siedziałam na tym krześle naprzeciwko jego biurka, uśmiechałam się i mówiłam, że wszystko...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie