Rozdział 108: Dziękuję

– Bogini Zoltan, jak ty jesteś pijany? – Safyer zapytała swojego partnera.

– Wcaleeeeee... – bełkotał.

– Zack, możesz go po prostu zrzucić na łóżko, proszę? – poprosiła.

– Jasne, Wasza Łaskawość – zachichotał, po czym na wpół ciągnąc, na wpół niosąc swojego Króla, odstawił go do sypialni.

– A ja...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie