Królowa Lykanów

Królowa Lykanów

Texaspurplerose72 · W trakcie · 87.2k słów

1k
Gorące
9k
Wyświetlenia
150
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Jeśli chcesz, aby moi elitarnie wojownicy ją znaleźli, musimy wiedzieć wszystko o niej: jej ruchy, przyjaciół, miejsca, które lubiła odwiedzać itd.” Safyer powiedziała mu. „Nie możesz oczekiwać, że wejdziemy i automatycznie będziemy wiedzieć, gdzie ona jest. Chcesz, żebyśmy po prostu się pojawili i puf! Wiemy, gdzie ona jest.” Westchnęła. „Wbrew temu, co możesz sądzić, to tak nie działa.” Prychnęła. „Musimy przeprowadzić śledztwo. Jeśli nie chcesz przesłać informacji, to przykro mi, ale nie możemy ci pomóc.” Wzruszyła ramionami z znudzonym tonem. Vega tylko pokręcił głową. Wiedział, że jego córka po prostu jest wredna wobec Adena.

„Dobrze,” Aden ustąpił, „gdzie mam przesłać informacje?” Zapytał.

„Wyślij je na e-mail Alfy Vegi, żeby mógł je wydrukować dla mnie i mojego zespołu.” Poleciła.
Vega sprawdził swój e-mail, „dziękuję, Beta.” Powiedział. „Mój zespół będzie na lotnisku za dwie godziny. Potrzebują czasu na spakowanie się i poinformowanie swoich partnerów, że wyjeżdżają. Nie ma co do tego żadnych dyskusji.” Oświadczył.

„Poinformuję Alfę Masona,” Aden powiedział, „kto będzie naszym punktem kontaktowym?”

„Generał Fyer będzie, ona będzie odpowiedzialna za sprawę.” Powiedział Vega. „Kiedy generał Fyer nie będzie dostępna, będziesz rozmawiał z porucznikami Austinem lub Rollinsem.”

„Och,” odpowiedział Aden.

„Jeśli masz problem z przyjmowaniem rozkazów lub współpracą z kobietami,” zaczęła Safyer, „to lepiej się z tym pogódź,” warknęła. „Nie zamierzam i nie będę tolerować twoich fochów ani postawy. Bardzo ciężko pracowałam, żeby dojść do miejsca, gdzie jestem. Jeśli nie możesz sobie z tym poradzić, to sugeruję, żebyś się z tym pogodził albo znalazł kogoś innego na mój punkt kontaktowy.”

Rozdział 1

Jej Przeszłość

„Witajcie rodzino stada!” Alpha Byron Bagwell powitał wszystkich. „Chciałbym podziękować wam wszystkim za przybycie, aby uczcić pierwszą przemianę dziesięciu naszych młodych.” Zaczął, „więc z tym powiedziane, proszę, aby nasi nowi przemieniający się wyszli na przód.” Wskazał, aby wyszli na przód. Pięć dziewcząt i pięciu chłopców wyszło i stanęło na otwartych przestrzeniach przed linią drzew lasu.

„Proszę, aby członkowie rodziny każdego z przemieniających się dołączyli do swoich młodych. To zaszczyt być tutaj na tym bardzo szczególnym etapie. Dodamy pięciu nowych wojowników do naszych szeregów i pięć nowych dziewcząt, które, miejmy nadzieję, znajdą swojego partnera w naszym stadzie i pomogą naszemu stadu rozwijać się dzięki nowym szczeniętom. A wśród tych pięciu dziewcząt jest nasza własna, córka Beta Dawida, LaRea, która po raz pierwszy się przemieni.” Alpha Byron ogłosił dumnie.

„Słuchajcie swoich bliskich, którzy są tutaj, aby pomóc wam przejść przez pierwszą przemianę. Pierwsza przemiana zawsze boli najbardziej, ale im więcej razy się przemieniacie, tym mniej będziecie ją odczuwać, a nawet nie zauważycie, kiedy będziecie gotowi.” Zaśmiał się. „Pamiętajcie, że podczas przemiany rozerwiecie swoje ubrania, więc jeśli lubicie to, co macie na sobie, zdejmijcie je.” Lekko się zaśmiał. Młodzi, którzy się przemieniali, byli otoczeni przez swoich bliskich, którzy byli gotowi, aby poprowadzić ich przez pierwszą przemianę, pozwalając im spotkać swojego wilka i być może nawet swojego prawdziwego przeznaczonego partnera.

„No dobrze, córeczko,” Beta Dawid Blackwell powiedział do swojej jedynej córki, „twój wilk będzie wiedział, co robić, kiedy nadejdzie czas.”

„Tak, będzie bolało jak diabli.” Aden zaśmiał się. Dawid uderzył Adena w tył głowy. „Ojejku, tato.” Zrobił kwaśną minę.

„Nie strasz swojej siostry!” Zganił swojego najstarszego syna.

„Przepraszam,” powiedział, pocierając tył głowy, „ale i tak będzie bolało.” Mruknął.

„Tak, po prostu to zaakceptuj.” Tarby, jej drugi brat, bliźniak Adena, powiedział. „Jeśli będziesz się opierać, będzie bolało dużo bardziej. Po prostu pozwól swojemu wilkowi przejąć kontrolę i niech robi to, co musi.” Powiedział jej z delikatnym uśmiechem.

„Zrozumiałam,” powiedziała nerwowo, „chyba.” Zmarszczyła brwi.

„Twoja mama byłaby z ciebie bardzo dumna.” Jej tata powiedział, całując ją w czoło.

„Chciałabym, żeby tu była,” LaRea wyszeptała, „naprawdę za nią tęsknię.” Powiedziała z westchnieniem, naprawdę chciała płakać, ale się powstrzymała. Nie chciała, żeby tata myślał, że jest słaba.

„Wiem, wszyscy za nią tęsknimy.” Tarby przytulił ją.

„Witaj.” Głos odezwał się w jej głowie.

Jej oczy rozszerzyły się, „C-Cześć.” Niechętnie odpowiedziała.

„Nie martw się, mała, to tylko ja, twój wilk.” Głos powiedział, „nazywam się Sabel.”

„Jestem LaRea, miło cię poznać.”

„Tak, jestem bardzo podekscytowana,” powiedziała Sabel do LaRei. „Muszę ci powiedzieć, że nasz partner jest gdzieś tutaj.”

„Czekaj, nasz partner? Już?” LaRea krzyknęła.

„Tak, cicho... kiedy się przemienimy, łatwiej go znajdę.” Sable próbowała uspokoić swoją ludzką towarzyszkę.

„A co jeśli wolę dziewczyny?” zapytała LaRea.

„Uumm...” Sable zastanowiła się przez chwilę. „Jeśli Matka Księżyc połączy nas z kobietą, to w porządku, ona nie popełnia błędów. Kim jestem, żeby się kłócić?” powiedziała LaRei. „Ale czy naprawdę wolisz kobiety?” Sable zapytała z lekkim grymasem.

LaRea zachichotała, „nie, lubię chłopaków. Nie ma nic złego w miłości do tej samej płci, po prostu nie dla mnie. Tylko cię drażniłam.” Zaśmiała się.

„Bardzo śmieszne, przez to nasza przemiana będzie bardziej bolesna niż powinna.” Sable prychnęła.

„LaRea,” usłyszała i poczuła, jak ktoś potrząsa jej ramieniem.

„Hę?” LaRea powiedziała, wyciągnięta z rozmowy.

„Wszystko w porządku?” zapytał jej tata.

„Tak, przepraszam. Moja wilczyca przedstawiła się. Ma na imię Sabel.”

„Super!” Tarby uśmiechnął się. „Cześć Sabel. Jestem Tarby, mój wilk, twój brat, nazywa się Koda. Witamy w rodzinie.” Przedstawił się. „To nasz starszy brat, Aden, jego wilk i twój starszy brat, nazywa się Corey.” Wskazał na Adena. „A to nasz tata, David, jego wilk to Connor, i są naszym Beta w stadzie.”

Sable zerknęła przez oczy LaRei, „gdzie jest mama?”

Connor wyszedł na powierzchnię, „moje słodkie dziecko, twoja mama zginęła w ataku samotników, kiedy LaRea miała tylko pięć lat.” Wyjaśnił.

„Och,” Sabel wyszeptała. "Przykro mi."

„Ale mamy wspaniałego tatę, który zawsze się nami opiekował i będzie nas kochać bezwarunkowo.” Aden powiedział do Sabel.

„Więc, jesteś gotowa na przemianę?” zapytał jej tata, „prawie czas.”

„O, jasne!” Sable wykrzyknęła.

„O, tak, jesteśmy.” LaRea zaćwierkała.

„Dobrze, Sable, do dzieła. Po przemianie możesz pobiec z innymi, a my będziemy tu na ciebie czekać.” David powiedział do niej. „Lepiej się pospiesz, inni już prawie skończyli.”

„Chodź, przemienimy się.” LaRea zachęciła Sabel.

„Moja słodka Sabel,” miękki, niebiański głos rozbrzmiał w ich głowach, „teraz nie jest czas, aby się ujawnić.” Powiedziała.

„Ale dlaczego?” zapytała LaRea.

„Odkryjesz, że nie jesteś zwykłym wilkiem, jesteś wilkiem błogosławionym przeze mnie.” Wyjaśniła. „Przejdziesz przez trudny czas, który pomoże ci stać się tym, kim powinnaś być. Staniesz się moją... cóż, dowiesz się. Po prostu NIE ujawniaj się temu stadu. Nie są warci, aby wiedzieć, kim i czym jesteś.”

„Kim jesteś?” zapytała LaRea.

„Moje słodkie dziecko, jestem Boginią Księżyca.” Powiedziała, ujawniając się im obu.

„Wow, Bogini!” LaRea uśmiechnęła się. „Jak powiemy tacie?”

"Nie martw się, powiem mu," powiedziała Sabel. "Nie daj mu znać, że wiesz, co powiedziała nam Bogini. Wezmę na siebie winę za to. Nie będzie dobrze, ale będę tu dla ciebie," wyjaśniła Sabel.

"Co masz na myśli?"

"Cóż, zaczną myśleć, że jesteś bezwilczy i zaczną cię traktować inaczej." LaRea miała więcej pytań, ale przerwał jej ojciec.

"LaRea, wszystko w porządku?" zapytał David.

"Uh... tato," Sabel zmarszczyła brwi. "Przepraszam, ale nie mogę się teraz przemienić," powiedziała.

"Co? Dlaczego?" zapytał David.

"Nie jestem pewna, ale Matka Księżyc powiedziała mi, że teraz nie jest czas, żeby się ujawnić," wyjaśniła.

"David, czy jest jakiś problem? LaRea, wszystko w porządku?" zapytał Alfa Byron.

"Cóż, wilk LaRei ujawnił się, jej imię to Sabel," odpowiedział David.

"Więc jaki jest problem?" zapytał Alfa.

Sabel wyszła na powierzchnię i przywitała swojego Alfę. "Alfa," skłoniła się, "jestem Sabel i Matka Księżyc powiedziała mi, że nie jest jeszcze czas, żeby się ujawnić," poinformowała ich.

Spojrzał na nią z irytacją. "A kiedy BĘDZIE czas, żebyś się ujawniła?" zapytał.

"Przepraszam, Alfa, nie mogę ci tego powiedzieć, bo nie wiem," powiedziała Sabel. "Nie powiedziała mi, kiedy nadejdzie mój czas."

"Przyprowadź swoją ludzką formę," rozkazał Alfa Byron.

Sabel wycofała się na tyły umysłu LaRei. "Alfa," przyznała.

"Masz wilka, ale nie jesteś w stanie się przemienić?" zapytał ją.

"Wygląda na to, Alfa," odpowiedziała LaRea.

"Cóż, jeśli Matka Księżyc podjęła taką decyzję, to musimy poczekać, żeby zobaczyć, co dla ciebie zaplanowała," powiedział, patrząc na nią. "Wciąż będziesz musiała uczestniczyć w treningach; będziesz musiała obserwować i zwracać uwagę, kiedy inni trenują w wilczej formie."

"Tak, Alfa," odpowiedziała LaRea. Zanim zdążyła powiedzieć coś więcej, najpyszniejszy zapach wypełnił jej nos. "Co to za zapach?" zapytała Sabel.

"To nasz partner," warknęła Sabel. Gdy Sabel skończyła zdanie, syn Alfy, Mason, szedł w stronę swojego ojca, a za nim jego dziewczyna od pięciu lat i przyszła Luna, Sara Mansfield.

"Dlaczego warczysz? Myślałam, że będziesz podekscytowana, że go znalazłaś?" zapytała LaRea.

"Ma inną kobietę na ramieniu; to powinno być nasze miejsce w jego ramionach," warknęła Sabel.

"Tato, czy jest jakiś problem?" zapytał Mason, patrząc na LaReę.

"Aahh, Mason, Sara," przywitał ich, "tak dobrze, że do nas dołączyliście. Przegapiliście pierwszą przemianę naszych nowych młodocianych wilków." Alfa Byron spojrzał gniewnie na swojego syna i przyszłą synową.

"Przepraszam, ojcze, byliśmy trochę zajęci," Mason uśmiechnął się i spojrzał na LaReę.

„Humpff... Jestem pewien, że cokolwiek to było, mogło poczekać, zważywszy na to, że to ważne wydarzenie w ich życiu i przyszłości naszego stada.” powiedział Alpha Byron do swojego syna. „Jesteś przyszłym Alphą, a Sara przyszłą Luną; masz obowiązki wobec swojego stada!” warknął.

„Pewnie nawet nie zauważyli, że nas tam nie było.” powiedziała Sara, przewracając oczami i rzucając gniewne spojrzenie w stronę LaRei.

„Czy to oznacza, że kiedy przejmiesz stado i będzie coś ważniejszego, spóźnisz się albo w ogóle nie pojawisz?” zapytał Alpha Byron.

„Tato, to ty teraz jesteś odpowiedzialny...” zaczął Mason, ale jego ojciec mu przerwał.

„To nie ma znaczenia!” krzyknął jego ojciec. „Jesteście ich przyszłością. Patrzą na ciebie i Sarę po poradę, pewność i przywództwo! Będziesz dla nich jak ojciec, a Sara jak matka!”

„Tak, tato! Wiemy, teraz powiedz mi, co się dzieje, dlaczego LaRea nie jest w formie wilka jak inni?” Mason zapytał z westchnieniem. Słyszał ten sam wykład wiele razy przez ostatnie pięć lat.

„Uważaj na ton, chłopcze!” Alpha Byron stanął twarzą w twarz ze swoim synem. „WCIĄŻ jestem twoim Alphą, nie tylko ojcem.”

Sara poczuła jego aurę, jakby uderzyła ją tona cegieł. „Przepraszam, Alpha,” wyszeptała, „Postaram się lepiej. Będę dobrą Luną.” powiedziała, próbując zachować spokój.

„Dobrze, wiem, że będziesz.” Uśmiechnął się do niej i uwolnił swoją aurę.

„Ojcze, czy możesz mi powiedzieć, co się stało?” westchnął Mason.

„Gdybyś był tu wcześniej, wiedziałbyś, że wilk LaRei, Sabel, nie ujawni się w tym momencie.” Alpha Byron przewrócił lekko oczami z irytacją.

Sara zmarszczyła brwi, „czy jest jakiś problem?” zapytała.

„Matka Księżyc zdecydowała, że to nie jest czas, aby się ujawnić.” odpowiedziała LaRea.

„Dlaczego miałaby to zrobić?” zapytała Sara, rzucając gniewne spojrzenie na LaReę.

Sabel nie podobał się ton, którym Sara mówiła do LaRei. „Kim jesteś, żeby kwestionować Matkę Księżyc?” zapytała Sabel, która pojawiła się i przemówiła przez LaReę.

Mason przechylił głowę na bok, „Sabel?” zapytał.

„Tak, Alpha Mason.” odpowiedziała z ukłonem. Nie rościła sobie prawa do bycia jego partnerką.

„Skąd mamy wiedzieć, że naprawdę jesteś jej wilkiem?” Sara rzuciła gniewne spojrzenie na LaReę, „no, Sabel.”

Sabel spojrzała na Sarę. „Wątpisz, kim jestem?” Sabel zmrużyła oczy na Sarę.

„Sara, przestań, nie zaczynaj,” ostrzegł Mason. „Nie chcę musieć interweniować.”

„Co?” pisnęła Sara. „Chcę tylko upewnić się, że LaRea nie próbuje oszukać ciebie ani naszego stada. To właśnie robi dobra Luna, prawda?” zapytała, patrząc na Masona przez rzęsy.

„Tak, dziękuję, kochanie.” Mason powiedział, przytulając Sarę i całując ją w czoło. Kiedy Mason dotknął skóry Sary, LaRea syknęła z bólu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

797.7k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

991.6k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

926.8k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.7m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

981.5k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

490k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

345.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

325.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

299.4k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

850k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

405.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.