Królowa Lykanów

Królowa Lykanów

Texaspurplerose72 · W trakcie · 118.3k słów

1k
Gorące
16.2k
Wyświetlenia
507
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Jeśli chcesz, aby moi elitarnie wojownicy ją znaleźli, musimy wiedzieć wszystko o niej: jej ruchy, przyjaciół, miejsca, które lubiła odwiedzać itd.” Safyer powiedziała mu. „Nie możesz oczekiwać, że wejdziemy i automatycznie będziemy wiedzieć, gdzie ona jest. Chcesz, żebyśmy po prostu się pojawili i puf! Wiemy, gdzie ona jest.” Westchnęła. „Wbrew temu, co możesz sądzić, to tak nie działa.” Prychnęła. „Musimy przeprowadzić śledztwo. Jeśli nie chcesz przesłać informacji, to przykro mi, ale nie możemy ci pomóc.” Wzruszyła ramionami z znudzonym tonem. Vega tylko pokręcił głową. Wiedział, że jego córka po prostu jest wredna wobec Adena.

„Dobrze,” Aden ustąpił, „gdzie mam przesłać informacje?” Zapytał.

„Wyślij je na e-mail Alfy Vegi, żeby mógł je wydrukować dla mnie i mojego zespołu.” Poleciła.
Vega sprawdził swój e-mail, „dziękuję, Beta.” Powiedział. „Mój zespół będzie na lotnisku za dwie godziny. Potrzebują czasu na spakowanie się i poinformowanie swoich partnerów, że wyjeżdżają. Nie ma co do tego żadnych dyskusji.” Oświadczył.

„Poinformuję Alfę Masona,” Aden powiedział, „kto będzie naszym punktem kontaktowym?”

„Generał Fyer będzie, ona będzie odpowiedzialna za sprawę.” Powiedział Vega. „Kiedy generał Fyer nie będzie dostępna, będziesz rozmawiał z porucznikami Austinem lub Rollinsem.”

„Och,” odpowiedział Aden.

„Jeśli masz problem z przyjmowaniem rozkazów lub współpracą z kobietami,” zaczęła Safyer, „to lepiej się z tym pogódź,” warknęła. „Nie zamierzam i nie będę tolerować twoich fochów ani postawy. Bardzo ciężko pracowałam, żeby dojść do miejsca, gdzie jestem. Jeśli nie możesz sobie z tym poradzić, to sugeruję, żebyś się z tym pogodził albo znalazł kogoś innego na mój punkt kontaktowy.”

Rozdział 1

Jej Przeszłość

„Witajcie rodzino stada!” Alpha Byron Bagwell powitał wszystkich. „Chciałbym podziękować wam wszystkim za przybycie, aby uczcić pierwszą przemianę dziesięciu naszych młodych.” Zaczął, „więc z tym powiedziane, proszę, aby nasi nowi przemieniający się wyszli na przód.” Wskazał, aby wyszli na przód. Pięć dziewcząt i pięciu chłopców wyszło i stanęło na otwartych przestrzeniach przed linią drzew lasu.

„Proszę, aby członkowie rodziny każdego z przemieniających się dołączyli do swoich młodych. To zaszczyt być tutaj na tym bardzo szczególnym etapie. Dodamy pięciu nowych wojowników do naszych szeregów i pięć nowych dziewcząt, które, miejmy nadzieję, znajdą swojego partnera w naszym stadzie i pomogą naszemu stadu rozwijać się dzięki nowym szczeniętom. A wśród tych pięciu dziewcząt jest nasza własna, córka Beta Dawida, LaRea, która po raz pierwszy się przemieni.” Alpha Byron ogłosił dumnie.

„Słuchajcie swoich bliskich, którzy są tutaj, aby pomóc wam przejść przez pierwszą przemianę. Pierwsza przemiana zawsze boli najbardziej, ale im więcej razy się przemieniacie, tym mniej będziecie ją odczuwać, a nawet nie zauważycie, kiedy będziecie gotowi.” Zaśmiał się. „Pamiętajcie, że podczas przemiany rozerwiecie swoje ubrania, więc jeśli lubicie to, co macie na sobie, zdejmijcie je.” Lekko się zaśmiał. Młodzi, którzy się przemieniali, byli otoczeni przez swoich bliskich, którzy byli gotowi, aby poprowadzić ich przez pierwszą przemianę, pozwalając im spotkać swojego wilka i być może nawet swojego prawdziwego przeznaczonego partnera.

„No dobrze, córeczko,” Beta Dawid Blackwell powiedział do swojej jedynej córki, „twój wilk będzie wiedział, co robić, kiedy nadejdzie czas.”

„Tak, będzie bolało jak diabli.” Aden zaśmiał się. Dawid uderzył Adena w tył głowy. „Ojejku, tato.” Zrobił kwaśną minę.

„Nie strasz swojej siostry!” Zganił swojego najstarszego syna.

„Przepraszam,” powiedział, pocierając tył głowy, „ale i tak będzie bolało.” Mruknął.

„Tak, po prostu to zaakceptuj.” Tarby, jej drugi brat, bliźniak Adena, powiedział. „Jeśli będziesz się opierać, będzie bolało dużo bardziej. Po prostu pozwól swojemu wilkowi przejąć kontrolę i niech robi to, co musi.” Powiedział jej z delikatnym uśmiechem.

„Zrozumiałam,” powiedziała nerwowo, „chyba.” Zmarszczyła brwi.

„Twoja mama byłaby z ciebie bardzo dumna.” Jej tata powiedział, całując ją w czoło.

„Chciałabym, żeby tu była,” LaRea wyszeptała, „naprawdę za nią tęsknię.” Powiedziała z westchnieniem, naprawdę chciała płakać, ale się powstrzymała. Nie chciała, żeby tata myślał, że jest słaba.

„Wiem, wszyscy za nią tęsknimy.” Tarby przytulił ją.

„Witaj.” Głos odezwał się w jej głowie.

Jej oczy rozszerzyły się, „C-Cześć.” Niechętnie odpowiedziała.

„Nie martw się, mała, to tylko ja, twój wilk.” Głos powiedział, „nazywam się Sabel.”

„Jestem LaRea, miło cię poznać.”

„Tak, jestem bardzo podekscytowana,” powiedziała Sabel do LaRei. „Muszę ci powiedzieć, że nasz partner jest gdzieś tutaj.”

„Czekaj, nasz partner? Już?” LaRea krzyknęła.

„Tak, cicho... kiedy się przemienimy, łatwiej go znajdę.” Sable próbowała uspokoić swoją ludzką towarzyszkę.

„A co jeśli wolę dziewczyny?” zapytała LaRea.

„Uumm...” Sable zastanowiła się przez chwilę. „Jeśli Matka Księżyc połączy nas z kobietą, to w porządku, ona nie popełnia błędów. Kim jestem, żeby się kłócić?” powiedziała LaRei. „Ale czy naprawdę wolisz kobiety?” Sable zapytała z lekkim grymasem.

LaRea zachichotała, „nie, lubię chłopaków. Nie ma nic złego w miłości do tej samej płci, po prostu nie dla mnie. Tylko cię drażniłam.” Zaśmiała się.

„Bardzo śmieszne, przez to nasza przemiana będzie bardziej bolesna niż powinna.” Sable prychnęła.

„LaRea,” usłyszała i poczuła, jak ktoś potrząsa jej ramieniem.

„Hę?” LaRea powiedziała, wyciągnięta z rozmowy.

„Wszystko w porządku?” zapytał jej tata.

„Tak, przepraszam. Moja wilczyca przedstawiła się. Ma na imię Sabel.”

„Super!” Tarby uśmiechnął się. „Cześć Sabel. Jestem Tarby, mój wilk, twój brat, nazywa się Koda. Witamy w rodzinie.” Przedstawił się. „To nasz starszy brat, Aden, jego wilk i twój starszy brat, nazywa się Corey.” Wskazał na Adena. „A to nasz tata, David, jego wilk to Connor, i są naszym Beta w stadzie.”

Sable zerknęła przez oczy LaRei, „gdzie jest mama?”

Connor wyszedł na powierzchnię, „moje słodkie dziecko, twoja mama zginęła w ataku samotników, kiedy LaRea miała tylko pięć lat.” Wyjaśnił.

„Och,” Sabel wyszeptała. "Przykro mi."

„Ale mamy wspaniałego tatę, który zawsze się nami opiekował i będzie nas kochać bezwarunkowo.” Aden powiedział do Sabel.

„Więc, jesteś gotowa na przemianę?” zapytał jej tata, „prawie czas.”

„O, jasne!” Sable wykrzyknęła.

„O, tak, jesteśmy.” LaRea zaćwierkała.

„Dobrze, Sable, do dzieła. Po przemianie możesz pobiec z innymi, a my będziemy tu na ciebie czekać.” David powiedział do niej. „Lepiej się pospiesz, inni już prawie skończyli.”

„Chodź, przemienimy się.” LaRea zachęciła Sabel.

„Moja słodka Sabel,” miękki, niebiański głos rozbrzmiał w ich głowach, „teraz nie jest czas, aby się ujawnić.” Powiedziała.

„Ale dlaczego?” zapytała LaRea.

„Odkryjesz, że nie jesteś zwykłym wilkiem, jesteś wilkiem błogosławionym przeze mnie.” Wyjaśniła. „Przejdziesz przez trudny czas, który pomoże ci stać się tym, kim powinnaś być. Staniesz się moją... cóż, dowiesz się. Po prostu NIE ujawniaj się temu stadu. Nie są warci, aby wiedzieć, kim i czym jesteś.”

„Kim jesteś?” zapytała LaRea.

„Moje słodkie dziecko, jestem Boginią Księżyca.” Powiedziała, ujawniając się im obu.

„Wow, Bogini!” LaRea uśmiechnęła się. „Jak powiemy tacie?”

"Nie martw się, powiem mu," powiedziała Sabel. "Nie daj mu znać, że wiesz, co powiedziała nam Bogini. Wezmę na siebie winę za to. Nie będzie dobrze, ale będę tu dla ciebie," wyjaśniła Sabel.

"Co masz na myśli?"

"Cóż, zaczną myśleć, że jesteś bezwilczy i zaczną cię traktować inaczej." LaRea miała więcej pytań, ale przerwał jej ojciec.

"LaRea, wszystko w porządku?" zapytał David.

"Uh... tato," Sabel zmarszczyła brwi. "Przepraszam, ale nie mogę się teraz przemienić," powiedziała.

"Co? Dlaczego?" zapytał David.

"Nie jestem pewna, ale Matka Księżyc powiedziała mi, że teraz nie jest czas, żeby się ujawnić," wyjaśniła.

"David, czy jest jakiś problem? LaRea, wszystko w porządku?" zapytał Alfa Byron.

"Cóż, wilk LaRei ujawnił się, jej imię to Sabel," odpowiedział David.

"Więc jaki jest problem?" zapytał Alfa.

Sabel wyszła na powierzchnię i przywitała swojego Alfę. "Alfa," skłoniła się, "jestem Sabel i Matka Księżyc powiedziała mi, że nie jest jeszcze czas, żeby się ujawnić," poinformowała ich.

Spojrzał na nią z irytacją. "A kiedy BĘDZIE czas, żebyś się ujawniła?" zapytał.

"Przepraszam, Alfa, nie mogę ci tego powiedzieć, bo nie wiem," powiedziała Sabel. "Nie powiedziała mi, kiedy nadejdzie mój czas."

"Przyprowadź swoją ludzką formę," rozkazał Alfa Byron.

Sabel wycofała się na tyły umysłu LaRei. "Alfa," przyznała.

"Masz wilka, ale nie jesteś w stanie się przemienić?" zapytał ją.

"Wygląda na to, Alfa," odpowiedziała LaRea.

"Cóż, jeśli Matka Księżyc podjęła taką decyzję, to musimy poczekać, żeby zobaczyć, co dla ciebie zaplanowała," powiedział, patrząc na nią. "Wciąż będziesz musiała uczestniczyć w treningach; będziesz musiała obserwować i zwracać uwagę, kiedy inni trenują w wilczej formie."

"Tak, Alfa," odpowiedziała LaRea. Zanim zdążyła powiedzieć coś więcej, najpyszniejszy zapach wypełnił jej nos. "Co to za zapach?" zapytała Sabel.

"To nasz partner," warknęła Sabel. Gdy Sabel skończyła zdanie, syn Alfy, Mason, szedł w stronę swojego ojca, a za nim jego dziewczyna od pięciu lat i przyszła Luna, Sara Mansfield.

"Dlaczego warczysz? Myślałam, że będziesz podekscytowana, że go znalazłaś?" zapytała LaRea.

"Ma inną kobietę na ramieniu; to powinno być nasze miejsce w jego ramionach," warknęła Sabel.

"Tato, czy jest jakiś problem?" zapytał Mason, patrząc na LaReę.

"Aahh, Mason, Sara," przywitał ich, "tak dobrze, że do nas dołączyliście. Przegapiliście pierwszą przemianę naszych nowych młodocianych wilków." Alfa Byron spojrzał gniewnie na swojego syna i przyszłą synową.

"Przepraszam, ojcze, byliśmy trochę zajęci," Mason uśmiechnął się i spojrzał na LaReę.

„Humpff... Jestem pewien, że cokolwiek to było, mogło poczekać, zważywszy na to, że to ważne wydarzenie w ich życiu i przyszłości naszego stada.” powiedział Alpha Byron do swojego syna. „Jesteś przyszłym Alphą, a Sara przyszłą Luną; masz obowiązki wobec swojego stada!” warknął.

„Pewnie nawet nie zauważyli, że nas tam nie było.” powiedziała Sara, przewracając oczami i rzucając gniewne spojrzenie w stronę LaRei.

„Czy to oznacza, że kiedy przejmiesz stado i będzie coś ważniejszego, spóźnisz się albo w ogóle nie pojawisz?” zapytał Alpha Byron.

„Tato, to ty teraz jesteś odpowiedzialny...” zaczął Mason, ale jego ojciec mu przerwał.

„To nie ma znaczenia!” krzyknął jego ojciec. „Jesteście ich przyszłością. Patrzą na ciebie i Sarę po poradę, pewność i przywództwo! Będziesz dla nich jak ojciec, a Sara jak matka!”

„Tak, tato! Wiemy, teraz powiedz mi, co się dzieje, dlaczego LaRea nie jest w formie wilka jak inni?” Mason zapytał z westchnieniem. Słyszał ten sam wykład wiele razy przez ostatnie pięć lat.

„Uważaj na ton, chłopcze!” Alpha Byron stanął twarzą w twarz ze swoim synem. „WCIĄŻ jestem twoim Alphą, nie tylko ojcem.”

Sara poczuła jego aurę, jakby uderzyła ją tona cegieł. „Przepraszam, Alpha,” wyszeptała, „Postaram się lepiej. Będę dobrą Luną.” powiedziała, próbując zachować spokój.

„Dobrze, wiem, że będziesz.” Uśmiechnął się do niej i uwolnił swoją aurę.

„Ojcze, czy możesz mi powiedzieć, co się stało?” westchnął Mason.

„Gdybyś był tu wcześniej, wiedziałbyś, że wilk LaRei, Sabel, nie ujawni się w tym momencie.” Alpha Byron przewrócił lekko oczami z irytacją.

Sara zmarszczyła brwi, „czy jest jakiś problem?” zapytała.

„Matka Księżyc zdecydowała, że to nie jest czas, aby się ujawnić.” odpowiedziała LaRea.

„Dlaczego miałaby to zrobić?” zapytała Sara, rzucając gniewne spojrzenie na LaReę.

Sabel nie podobał się ton, którym Sara mówiła do LaRei. „Kim jesteś, żeby kwestionować Matkę Księżyc?” zapytała Sabel, która pojawiła się i przemówiła przez LaReę.

Mason przechylił głowę na bok, „Sabel?” zapytał.

„Tak, Alpha Mason.” odpowiedziała z ukłonem. Nie rościła sobie prawa do bycia jego partnerką.

„Skąd mamy wiedzieć, że naprawdę jesteś jej wilkiem?” Sara rzuciła gniewne spojrzenie na LaReę, „no, Sabel.”

Sabel spojrzała na Sarę. „Wątpisz, kim jestem?” Sabel zmrużyła oczy na Sarę.

„Sara, przestań, nie zaczynaj,” ostrzegł Mason. „Nie chcę musieć interweniować.”

„Co?” pisnęła Sara. „Chcę tylko upewnić się, że LaRea nie próbuje oszukać ciebie ani naszego stada. To właśnie robi dobra Luna, prawda?” zapytała, patrząc na Masona przez rzęsy.

„Tak, dziękuję, kochanie.” Mason powiedział, przytulając Sarę i całując ją w czoło. Kiedy Mason dotknął skóry Sary, LaRea syknęła z bólu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.1k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.5k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

149.6k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.4k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

165.4k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

12.6k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

533.4k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

839.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.