Rozdział 88: Nowy król i królowa

– Jaką głupotę palnąłeś tym razem? – Iza zmierzyła Zoltana lodowatym spojrzeniem.

– Nikt mi nie będzie mówił, z kim mogę, a z kim nie mogę się bić. – Safyer warknęła.

– Skarbie, nie o to mi chodziło. – powiedział Zoltan.

– To o co ci chodziło? – prychnęła Saf, krzyżując ramiona na piersi.

– Koch...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie