Rozdział 186 On jest w porządku

POV Brianny

Kiedy wyszli, żeby go znaleźć, byłam wściekła.

Nie tak po cichu poirytowana. Nie lekko zła.

Naprawdę wściekła.

Stałam i patrzyłam, jak się zbierają, jakby mnie w ogóle nie było w tej decyzji — jakby wszystko było klepnięte, zanim zdążyłam otworzyć usta — i to kompletnie mi nie leż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie