Rozdział 28 Przyjaciele potwierdzono.

Punkt widzenia Atlasa

Ruch w krzakach nie ustawał. Połączyłem się myślami z ojcami i dałem im znać. Połączyłem się też z kilkoma wojownikami, żeby sprawdzili sytuację, i kazałem rozstawić wokół nas straże.

Elara wyglądała na strasznie roztrzęsioną. W ogóle nie była sobą, nie miała w sobie tego...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie