Nigdy nie uwolnisz się ode mnie

Punkt widzenia: Ivery Clark

—Alrigo, co ty— — moje słowa zawisły w powietrzu, kiedy kołysze biodrami, pchając we mnie i wypełniając mnie do samego końca. Ostry krzyk rozdziera mi gardło.

—Za głęboko! — wyrywa mi się, gdy dyskomfort wbija we mnie pazury. Próbuję się unieść, zmienić kąt i zmniej...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie