Rozdział 15 - Palące pytania

Perspektywa Margot

Przynajmniej w więzieniu znałyśmy zasady i rozumiałyśmy, dlaczego w ogóle tam jesteśmy…

A tutaj?

Wszystko było owinięte wstążkami i pastelowymi kolorami — klatka przebrana za idealne, urocze osiedle!

I jakoś tak, mimo że otoczenie było „ładniejsze”, wydawało się o wiele bardzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie