Rozdział 125

Isabelle

„Siostro... Martwię się o moją małą towarzyszkę” – powiedział Raakshir. To nie było zaskakujące. Nie chciał, żebym się zbliżała, co również nie było zaskakujące. Rzucił mi ostrzegawcze spojrzenie, gdy zrobiłam krok za blisko.

„Wszystko w porządku; po prostu nie jest jeszcze gotowa, żeby wyj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie