Rozdział 141

Aveline

Słońce ledwo wzeszło, gdy entuzjastyczne pukanie rozległo się przy naszych drzwiach, a za nim pojawił się podekscytowany głos Ryana: "Panno Aveline! Mamy dziś zajęcia! Wstawaj, wstawaj!"

Babcia Eleonora i ja ruszyłyśmy do drzwi w naszych szlafrokach, wciąż na wpół śpiące i całkowicie rozcz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie