Rozdział 148

Aveline

Po długim dniu w szkole, pełnym katastrof z farbami do malowania palcami i niekończących się dramatów pięciolatków, wiadomość od Luny o spontanicznych zakupach była dokładnie tym, czego potrzebowałam. Znalazłam ją czekającą przed Bergdorfem, niemal promieniującą w popołudniowym słońcu.

"Bo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie