Rozdział 165

Orion

Droga do domu od Aveline była czystą euforią.

Nie mogłem przestać odtwarzać każdego szczegółu wieczoru - sposób, w jaki próbowała wyglądać groźnie i zastraszająco, gdy mnie karciła za aukcję, uroczy sposób, w jaki szczypała mnie w udo pod stołem, kiedy żartowałem z gotowania jej babci, udają...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie