Rozdział 175

Aveline

Ulgę, jaką poczułam, wracając ze szkoły do domu, można było prawie dotknąć. Żadnych więcej wielkich facetów w ciemnych garniturach czających się za rogiem, żadnego uczucia, że żyję w jakimś thrillerze kryminalnym. Po raz pierwszy tego dnia mogłam znowu normalnie oddychać.

Ale gdy wjeżdżała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie