Rozdział 178

Aveline

Sobotnie poranne słońce wpadało przez okna mojej sypialni, a ja zdałam sobie sprawę, że spałam głęboko i obudziłam się później niż zwykle, czując się naprawdę zrelaksowana.

Przeszłam do pokoju Babci Eleonory, żeby sprawdzić, co u niej, ale znalazłam tylko puste łóżko z już starannie poście...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie