Rozdział 203

Vivian

Poruszali się jak drapieżniki zamykające krąg. Kopnęłam, moje nogi były rozmazaną plamą desperackiego ruchu, ale byli gotowi. Jeden mężczyzna rzucił się na mnie, jego ciężkie ciało lądowało na moich goleniach, przygniatając moje nogi do zakurzonej podłogi z brutalną skutecznością. Drugi złap...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie