Rozdział 210

Aveline

Prywatny pokój był delikatnie oświetlony, z ciepłym drewnianym wykończeniem i meblami, które bardziej przypominały luksusowy hotel niż placówkę medyczną. Vivian leżała oparta na nieskazitelnie białych poduszkach, jej włosy luźno opadały na ramiona, a na policzku widniał mały bandaż.

Dźwięk...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie