Rozdział 228

Dwayne

Bas dudnił tak mocno przez system dźwiękowy, że czułem go w klatce piersiowej, w kościach, w samej duszy. Moja piwnica została przekształcona w idealną replikę ekskluzywnego klubu nocnego - z pełnym barem, kolorowymi paskami LED i wystarczającą ilością głośników, by obudzić umarłych.

Dwie p...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie