Rozdział 237

Orion

Wspomnienie wczorajszego koszmaru odtwarzało się w mojej głowie w nieskończonej pętli, gdy prowadziłem przez poranny ruch na Manhattanie. Rozpaczliwe krzyki pani Patterson, dźwięk strzału przez głośnik telefonu, sposób, w jaki Aveline osunęła się na krzesło po wszystkim — to wszystko prześlad...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie