Rozdział 264

Vivian

Czerwony laser tańczący na moim czole przypomina rozpalone żelazo. Potrząsam głową gwałtownie, próbując oczyścić umysł z paniki, która grozi zalaniem mojego racjonalnego myślenia. Muszę zachować spokój. Muszę myśleć.

"Nie wierzę w ani jedno twoje słowo," warczę, patrząc na Nikołaja z całym ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie