Rozdział 27

Aveline

Niechętnie wsunęłam się na miejsce pasażera w samochodzie Oriona, każda moja intuicja mówiła mi, że to błąd. Skórzane wnętrze było drogie i nieskazitelne, ale czułam się w nim bardziej jak w klatce niż w luksusowym środku transportu.

"Dokąd dokładnie jedziemy?" zapytałam ponownie, mój głos...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie