Rozdział 5

Aveline

Wczesnym rankiem pożegnałam się z babcią i ruszyłam do pracy. Złośliwe komentarze Moniki i Vivian o mojej "chęci do obracania się wśród bogatej elity" towarzyszyły mi za drzwi, ale nie miały pojęcia, że jeśli chodzi o dobro dzieci, zawsze byłam całkowicie oddana swojej pracy.

Wkrótce dotar...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie