Rozdział 50

Orion

Dzisiaj miał być dobry dzień. Ba, miał być wspaniały dzień.

Zjadłem lunch z apetytem, jakiego nie czułem od tygodni, naprawdę ciesząc się doskonale przygotowanym posiłkiem zamiast mechanicznie konsumować paliwo dla mojego ciała.

W mojej sypialni stałem przed lustrem od podłogi do sufitu, do...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie