Rozdział 53

Aveline

Świadomość powracała powoli, jakby wynurzając się z dna głębokiego, mętnego basenu. Moja głowa była jakby wypełniona watą, a za oczami czułam uporczywy ból, który utrudniał myślenie. Pierwszą rzeczą, którą zarejestrowałam, był antyseptyczny zapach szpitala, a zaraz potem regularne piknięcia...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie