Rozdział 67

Aveline

Gdy dwaj mężczyźni z rodziny Blackwell w końcu zniknęli z mojego biura, poczułam, że mogę znów oddychać. Napięcie, które gromadziło się w moich ramionach przez cały poranek, powoli zaczęło ustępować.

Colin pojawił się w drzwiach chwilę później, a jego twarz wyrażała szczere zaniepokojenie....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie