Rozdział 72

Orion

Ulice Manhattanu były teraz cichsze, na tyle późno, że ruch uliczny ograniczał się do sporadycznych taksówek i samochodów dostawczych. W lusterku wstecznym widziałem Aveline leżącą nieprzytomną na tylnym siedzeniu, jej oddech był głęboki i równomierny, wreszcie spokojny po chaosie w klubie.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie