Rozdział 87

Aveline

Obudziłam się nagle, jakby o świcie, słysząc gorączkową krzątaninę w sąsiednim pokoju. Rytmiczne stukotanie obcasów o podłogę mówiło mi, że Vivian przymierza każdą parę butów, jaką posiada, a ciągłe szelesty z jej szafy sugerowały, że podobny los spotyka całą jej garderobę.

Ale to jej głos...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie