Rozdział 88

Aveline

Vivian wyglądała na zdezorientowaną. "Nawet ja? Ja też nie mogę niczego mieć?"

Uśmiech Dwayne'a na chwilę zniknął, ale szybko się opanował. "Oczywiście, oczywiście! Jakże to miłe z twojej strony, Aveline. Masz absolutną rację – jesteśmy tu, aby się dobrze poznać, a nie upijać. Rozmowa powi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie