Rozdział 92

Aveline

Tylne siedzenie samochodu Oriona było na tyle przestronne, że mogło wygodnie pomieścić cztery osoby, ale ja siedziałam skulona w rogu jak zranione zwierzę szukające schronienia. Kolana miałam podciągnięte do piersi, a ramiona nie mogły przestać się wokół mnie owijać, jakbym wciąż oczekiwała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie