ROZDZIAŁ 81

SELENE

Wiatr wpadający przez otwarte okno rozwiewał moje włosy, muskał policzki, ale nie mógł uspokoić burzy w mojej piersi.

Darius zniknął. Po prostu zniknął. W jednej chwili był tu, rozbity i zraniony w sposób, którego nie znałam, a w następnej... nic.

Opadłam na krawędź łóżka, wciąż ściskając ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie