Rozdział 167 Ciche noce 6

Gunner

– Kto ci podbił oko?

Z miejsca obok motocykla, przy którym grzebałem, odwróciłem głowę i zobaczyłem znajomą twarz szczerzącą się do mnie z góry. Zerwałem się na równe nogi i sięgnąłem, żeby wciągnąć go w uścisk. Walnąłem go kilka razy w plecy.

– Kurwa, stary. – Zakląłem, robiąc krok w tył ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie