Rozdział 218 Miedź w jej krwi 13

Copper

O ja pierdolę.

Kiedy pierwszy raz poruszyła się przy moich plecach, pomyślałem, że tylko subtelnie przenosi ciężar, żeby ułożyć się wygodniej, ale za trzecim razem już wiedziałem, że to nie to.

Była podniecona.

Nie tylko podniecona — ciężkie wibracje silnika motocykla robiły z jej ciałem ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie