Rozdział 44 Rozdział 44

Lottie

Serce mi podskoczyło i zaczęło walić w piersi, kiedy Xander z hukiem wypadł za drzwi.

Przyciskając dłoń do klatki piersiowej, wypuściłam poszarpany oddech. – No to pięknie. – Zamknęłam oczy.

Spodziewałam się takiej reakcji po Killianie, nie po Xanderze. A co gorsza, nawet nie drgnął, kiedy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie