Rozdział 225 - nastrój

Musiałam zasnąć po drodze, bo kiedy ponownie się obudziłam, samochód już się nie poruszał. Przebudziłam się, otwierając oczy i widząc, że wszędzie było już ciemno. Odwróciłam głowę na bok i zobaczyłam, że Raphael patrzy na mnie swoimi orzechowymi oczami.

"Jesteśmy już w domu. Spałaś całą drogę, a j...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie