15

EIRA

NASTĘPNEGO DNIA

— No więc — zamruczała pani Francesca. Odstawiła delikatną, porcelanową filiżankę w róże. — Mówisz mi, że nigdy nie byłaś we Włoszech?

— Nigdy — odpowiedziałam. — Mój ojciec… nie przepadał za podróżami.

— Tragedia — rzuciła Francesca, po czym, jak miała w zwyczaju, wygładził...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie