Rozdział 111 Ostatni dzień w Cooper Group

– Cześć! – szybko wcisnęłam zieloną słuchawkę.

– Dzień dobry, pani Cooper. Mogę się jeszcze tak do pani zwracać? – głos Theo zupełnie mnie zaskoczył.

Odchrząknęłam.

– Co tam, Theo?

– Pani Cooper, potrzebuję pani pomocy.

Nie znałam Theo jakoś szczególnie dobrze, ale wiedziałam, że jest sekretar...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie