Rozdział 234 Zaczynając od nowa

Powiedziałam: „Pozwalanie Arii i Anne harcować sobie po Grupie Howardów jeszcze ci się czkawką odbije”.

Ale szczerze? Sama nie łapałam, czemu akurat wtedy tak się o niego martwiłam.

Edward odburknął: „To nie twoja sprawa, chyba że znowu chodzi ci po głowie, żeby mnie poślubić”.

Parsknął pod nosem...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie