Rozdział 40: Edward zabił kobietę, która go kochała

– Ty nędzna baba. Edward jest najlepszy, a ty nie masz prawa tak o nim gadać. – Anna uczepiła się ręki Edwarda i potrząsała nią zawzięcie. Jej ramię wyglądało już dobrze, jakby zdążyło się porządnie zagoić.

– Panie Howard, sprawdzał pan w ogóle godzinę, zanim pan tu przyjechał po kogoś? Jest strasz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie