Rozdział 90 Bycie z Nolanem to szansa

– Nie, w ogóle nie było trudno – powiedział Theo. – Ekipa od IT już to namierzyła. Adres IP, z którego pierwszy raz wrzucono te świństwa na pani temat, jest z willi Howardów.

– Z willi Howardów? – aż mnie zamurowało.

Theo zauważył moje osłupienie i dodał:

– Ponieważ chodzi o pani rodzinę, nie chci...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie