Rozdział 104

„Pani Scott”.

Doktor Ryan Martin akurat przechodził korytarzem. Widząc, jak stoi zagubiona i roztrzęsiona, zapytał z wyraźną troską:

— Co się stało? Wygląda pani okropnie.

Sophie otrząsnęła się i wróciła do rzeczywistości. Szybko się wyprostowała, wygładziła potargane włosy.

— Nic mi nie jest....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie