205

Sam i ja nie spędziliśmy CAŁEJ nocy na seksie czy coś, ale nie spieszyliśmy się. Naprawdę się sobą zmęczyliśmy i zasnęliśmy wcześnie, wtuleni w siebie, a moja ostatnia porcja spermy wciąż jeszcze wsiąkała w jej łono.

Tej nocy miałem dziwny sen, którego wtedy nie rozumiałem, choć z perspektywy czasu...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie