MARTY JEST NASZ

MARTY JEST NASZ

Esther King · W trakcie · 267.3k słów

1k
Gorące
9.8k
Wyświetlenia
561
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Tak głęboko we mnie! Kocham twojego dużego kutasa! Wypełnia mnie tak dobrze!”
“Podoba ci się to? Podoba ci się to? Co? Czujesz, jak moja ciasna cipka ściska twojego wielkiego kutasa?”
“Tak dobrze! Tak dobrze! Sprawiasz, że dochodzę tak mocno!”
Wiesz, takie rzeczy.
Sam doszła do trzech krzyczących orgazmów, za które nie mogę sobie przypisać zbyt wiele zasług. Po prostu leżałem tam i pozwalałem jej używać mnie jak żywego dildo. Moim największym wkładem w tę rundę była po prostu moja zdolność do NIE wytrysku, a głównym powodem tego osiągnięcia było to, że Belle wyssała ze mnie ładunek przed kolacją, zaraz po tym, jak zgodziłem się, żeby przyszła popatrzeć. Ale nie mogłem wytrzymać wiecznie, nie z piękną dziewczyną kręcącą się na moim kroczu, mówiącą takie erotyczne rzeczy i co jakiś czas pochylającą się, żeby przytłoczyć moją twarz swoimi ogromnymi piersiami. Więc kiedy moje mięśnie szyi zaczęły się napinać, a ja zacząłem zaciskać zęby, próbując wytrzymać jeszcze trochę dłużej, Sam uśmiechnęła się i spojrzała na Belle.
"Chcesz zobaczyć, jak wytryskuje ogromny ładunek na moje wielkie cycki?”

Niewinny nastolatek w liceum jest 'bezpiecznym' przyjacielem dla sześciu pięknych, biuściastych dziewczyn. Dziewczyny flirtują i drażnią się z nim, ale nie zamierzają niszczyć swoich przyjaźni, przekraczając granicę fizycznej intymności. Ale pewnego dnia, wszystko zaczyna się zmieniać.

Rozdział 1

„Hej, Matty?” zawołała Belle. „Potrzebuję, żebyś podał mi foremkę do magdalenek z góry.”

Spojrzałem przez ramię i zobaczyłem, jak Belle wskazuje na najwyższą półkę w jednej z szafek. Odłożyłem nóż i marchewkę, którą kroiłem, zrobiłem trzy kroki w lewo i sięgnąłem po foremkę. To była normalna sytuacja, że podawałem Belle rzeczy z wysokich półek. Przestała rosnąć w wieku czternastu lat, osiągając jedynie 155 cm wzrostu, szczupła, ale zgrabna, jak modelka bielizny w skali cztery piąte. Jej mama też była niską, krągłą kobietą. Z drugiej strony, ja zacząłem rosnąć właśnie wtedy, gdy Belle przestała, i teraz miałem 185 cm wzrostu, wyższy nawet od jej ojca.

Belle podziękowała i zajęła się wlewaniem ciasta do foremek. Dziś była środa po długim weekendzie. Jutro miał być pierwszy dzień szkoły, a ona chciała przynieść smakołyki dla naszych przyjaciół. Jej tata jeszcze nie wrócił z pracy, a chociaż nie mieszkałem w tym domu, to przygotowywałem kolację dla nas trojga.

Znałem kuchnię Kramerów lepiej niż własną. Z pewnością jadłem więcej kolacji w ich domu niż u siebie. Belle i ja współdzieliliśmy przestrzeń automatycznie, pracując w ciszy bez potrzeby rozmowy. Po osiemnastu latach razem byliśmy właściwie rodziną, bez obaw o przestrzeń osobistą. Kiedy musiała skorzystać z zlewu, Belle po prostu dotykała mojego biodra przedramieniem, a ja natychmiast przesuwałem się na bok. Kiedy potrzebowałem wyjąć szklanki z szafki nad jej głową, po prostu sięgałem nad nią bez słowa „przepraszam”.

Stół był nakryty o 18:17, co było mniej więcej wtedy, gdy pan K zawsze wracał do domu po staniu w korkach w Dolinie Krzemowej. Wszedł z garażu, wziął głęboki wdech i uśmiechnął się. „Widzę, że dziś gotuje Matt. Pachnie o wiele lepiej niż twoje, Belle.”

„Tato!” Belle wykrzyknęła, oburzona. Ale natychmiast zaczęła się śmiać razem z nim. Poziom cholesterolu pana K zaczął rosnąć, więc Belle postanowiła zacząć karmić go „czystszymi” posiłkami. Ale to był nasz ostatni dzień przed rozpoczęciem szkoły, więc zrobiłem żeberka z grilla i frytki (chociaż Belle namówiła mnie, żeby upiec frytki). Nadal zrobiłem gotowane marchewki, wiedząc już, że Belle będzie nagabywać swojego tatę, żeby je zjadł w zamian za każdy kęs żeberek.

Tak jak większość wieczorów, jedliśmy posiłek w stosunkowym milczeniu. Znowu nie było potrzeby wypełniać przestrzeni bezsensowną rozmową, chociaż zapytałem pana K, czy słyszał najnowsze wiadomości o 49ers. Rozmawialiśmy o futbolu przez kilka minut, zanim wróciliśmy do jedzenia. Potem pan K zapytał nas oboje, czy cieszymy się na powrót do szkoły.

„Nieszczególnie,” przyznałem. „Fajnie było po prostu leniuchować cały dzień w domu.”

„Prawda,” Belle wtrąciła. „Ale miło będzie zobaczyć niektórych naszych przyjaciół.”

Parsknąłem. „Nasi znajomi leniuchowali w MOIM domu przez całe lato.”

Belle wzruszyła ramionami. „No cóż, inni znajomi poza BTC. Nie zrozum mnie źle, uwielbiam spędzać czas z dziewczynami. Ale są osoby, których nie widziałam od trzech miesięcy i nie mam pojęcia, co u nich słychać.”

(Zanim pójdę dalej, pozwólcie, że wyjaśnię, że byliśmy w liceum w czasach, zanim pojawiły się media społecznościowe czy telefony komórkowe. Wiem, to było prawie jak w epoce kamienia łupanego.)

Pan K kiwnął głową, ale uniósł brew i spojrzał na swoją córkę z ciekawością. „Czy wśród tych osób, które chcesz zobaczyć, są jacyś chłopcy?”

„Tato!” Belle wykrzyknęła ponownie, przewracając oczami.

Więc pan K zwrócił się do mnie. „Czy mówiła coś o jakichś chłopcach, którzy jej się podobają?”

„Tak, ale to wszystko, co mogę przyznać.” Uśmiechnąłem się i udawałem, że zamykam usta na zamek.

„Czy jest jakiś szczególny chłopak?”

„Tato!” Belle wrzasnęła.

Patrzyłem uważnie na swój talerz, ponownie zamykając usta na zamek.

„Czy to porządny chłopak, czy jeden z tych łobuzów?”

„Tato!”

W końcu się odezwałem: „Spokojnie, to porządny chłopak. A jeśli okaże się, że nie jest taki miły, to mu twarz obiję.”

„Mój człowiek.” Pan K uśmiechnął się i podniósł rękę do przybicia piątki przez stół.

Belle przewróciła oczami, gdy nasze dłonie się zderzyły, i rzuciła mi spojrzenie. „Nigdy więcej nie powiem ci o chłopakach.”

Wzruszyłem ramionami. „Powiesz Mari, a Mari powie mi.”

„Ugh.” Belle na chwilę zakryła twarz dłońmi, po czym spojrzała groźnie na swojego ojca. „Nie zapytasz go, czy są jakieś dziewczyny, które chce zobaczyć?”

Parsknąłem. „Jasne, akurat.”

Pan K usiadł prosto i zmierzył mój wyraz twarzy. „Co jest? Na pewno jest jakaś dziewczyna, która ci się podoba i którą chcesz zobaczyć jutro.”

Pokręciłem głową. „Mam wszystkie gorące dziewczyny, których potrzebuję, ciągle przy mnie.”

Pan K wymienił spojrzenie z Belle. Wiedział o zasadzie „Nikt nie umawia się z Mattym”, ale co jakiś czas wyglądał, jakby chciał sprawdzić, czy ta zasada nadal obowiązuje. Ona tylko wzruszyła ramionami.

Więc pan K spojrzał z powrotem na mnie. „Miałem na myśli kogoś, z kim mógłbyś się naprawdę umówić.”

Machnąłem ręką. „Od ponad sześciu miesięcy żadna dziewczyna do mnie nie podeszła. Nawet te, które mnie interesują, są odstraszane przez BTC.”

Belle zmarszczyła brwi. „Nie odstraszamy ich.”

Rzuciłem jej spojrzenie. „Czy nie byłaś tam, kiedy zacząłem rozmawiać z Ashley Mitchell, a Sam nagle dołączyła z uśmiechem pełnym zębów, wypinając swoje wielkie, mocne piersi o dodatkowe kilka centymetrów?”

Belle parsknęła i lekko się zakrztusiła. Kaszlnęła, dwa razy uderzyła się w pierś i zdołała powiedzieć: „Zapomniałam o tym.”

Pan K spojrzał na swoją córkę. „To nie wydaje się zbyt sprawiedliwe.”

Pokręciłem głową. „Nie narzekam. Serio, jest w porządku.”

Obie brwi pana K powędrowały w górę. „Cóż, to nowy rok. Wszystko może się zdarzyć.”

Miał całkowitą rację.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.8k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

124.9k Wyświetlenia · Zakończone · Willow Ashford
„Emily Johnson, nawet nie waż się uciekać!” warknął Alex, ściskając jej podbródek.

Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”

Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”

Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.

Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”

——

Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.

Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.

Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.

Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Ręce Losu

Ręce Losu

107.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.5k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

455.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.5k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.8k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...