Rozdział 104

Perspektywa Emily

Gapiłam się w ekran telefonu. Wiadomość od Lydii świeciła jasno: „Kocham cię! Do zobaczenia jutro!”

Ścisnęło mnie w piersi. Ostatnio było z nią coś nie tak. Głos ciągle zmęczony, przy każdej rozmowie. Zawsze tłumaczyła się, że jest „za bardzo zajęta”, żeby się spotkać.

*Coś jest...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie