Rozdział 277

"Caspian, jak się dziś czujesz?" Jada otworzyła drzwi, a za nią weszła Cleo, niosąc kosz owoców.

Bez podnoszenia wzroku, Caspian nadal stukał w ekran: "Nie musicie już przychodzić codziennie."

Cleo postawiła kosz owoców na stoliku nocnym i powiedziała łagodnie: "Martwimy się o ciebie. Dziś cię wyp...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie