Rozdział 288

Więc tak to było.

Nerwowe serce Daniela w końcu się uspokoiło, a on skinął głową z uśmiechem.

"Nie ma problemu. I tak zawsze zamierzałem cię wysłuchać."

Tym razem Tamsin nie cofnęła się.

Zdecydowanie wyciągnęła rękę przed siebie.

Daniel ostrożnie i powoli wsunął pierścionek na jej palec serdecz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie