Rozdział 292

Uszy Aleksandra lekko się zarumieniły, gdy odchrząknął: "To dwie różne rzeczy."

Daniel uniósł brwi w zaskoczeniu: "Nigdy bym nie pomyślał, że zobaczę dzień, kiedy Aleksander, który nie boi się niczego, faktycznie potrzebuje swojej dziewczyny, żeby poczuć się bezpiecznie?"

"Zamknij się." Aleksander...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie